Newsletter

Dzieci o nas

1. Pani Kasiu,

ogromnie dziękujemy za poświęcony naszej rodzinie czas. Jeszcze dziś nie mogę uwierzyć, że los nam pozwolił aby tak cudowna osoba była z nami. Życzę dużo siły aby Pani zawsze zarażała swoją pasją i zawsze była tak radosna i aby nigdy Pani nie ustawała w tym co Pani robi bo to jest cuuuuuuuuuudowne. Oktuś cały czas jak zdarta płyta mówi o tym przeżyciu i o ”czarodziejskiej” lunecie. Wywarło to na Nim ogromne wrażenie. Wieczorem podsumował: „Mamo to był mójnajcudowniejszy dzień w życiu”!!! Dziękuję Pani Kasiu z całego serca !!!!! Gratuluję !!!!!!!!!

Iwona Góral-Rogucka

 

2. Pani Kasiu,

Dzieci właściwie o niczym innym nie opowiadają, jak o naszej wyprawie nad Biebrzę, a najwięcej o Pani i o bobrach, ptakach i łosiach. Właściwie to niezwykłe, jak wiele zostało im w głowach, a to zasługa Pani opowieści oraz niezwykłych umiejętności pedagogicznych. Jaś z Julką po powrocie wystąpili na forum klasy, a wychowawczyni nie mogła wyjść z podziwu, słysząc ich relację oraz bogactwo informacji, jakie zapamiętali.

Dziękujemy jeszcze raz za opowieści, za towarzystwo i za zarażenie nas przyrodniczą fascynacją. Teraz każdego dnia widzimy wokół nas coś ciekawego, ale pewnie byśmy tego nie zobaczyli, gdyby nam Pani nie pokazała, jak należy patrzeć na otaczający nas świat. Nawet nasz Antoś – choć taki mały, co chwila wyciąga rączkę i woła „ko-ko” i „kle-kle”, na widok wszystkich ptaków, i tych dużych, i tych najmniejszych. Nieraz ja nie zdążę jeszcze ich zobaczyć, a on już mi o nich mówi. My dotychczas rozróżnialiśmy tylko kilka ptasich osobników, ale od naszej podróży biebrzańskiej lista ta się znacznie powiększyła oraz stale zaglądamy do książki „Ptaki Polski” Kruszewicza i do albumów Kłosowskich. Nasz zachwyt nie słabnie.

Pozdrawiamy serdecznie

Agnieszka T. z całą resztą zabiebrzonej rodziny

 

3. Pani Kasiu,
dzięki Pani było jak zwykle wspaniale, ponownie otwierała Pani nasze oczy. Dzieci bez wyjątku Panią kochają i zaraz po powrocie oznajmiły, że tęsknią za Panią i Biebrzą. Tadzio dziś do szkoły wziął z rozpędu lornetkę zamiast plecaka. Wbrew obawom uważamy, że termin był super, widoki piękne, przyroda piękna, a łosie… Na zimno nikt nie narzekał, nawet dzieci. Już dziś obejrzeliśmy wszystkie polecane odcinki Dzikiej Polski, a teraz bierzemy się za resztę.
Bardzo za wszystko dziękujemy

Anna Borkowska + cała banda

 

4. …Dziewczynki są do dziś zachwycone – pytają dlaczego następnym razem wybieramy się dopiero jesienią i czy aby na pewno będzie znowu Pani Kasia:))) Zaplusowały w szkole, a Julka ma nawet na świadectwie adnotację o “szerokiej wiedzy przyrodniczej” – jeszcze raz serdecznie dziękujemy za przesympatyczne wyprawy…

Monika Kolodziejczyk

 

5. Pani Kasiu,
chciałabym jeszcze raz podziękować w imieniu naszej całej rodziny za fantastyczne “łosiobranie”. Dzieci do dzisiaj wszystkim opowiadają jak było fajnie i o czym się od Pani dowiedziały. Pola czasami jak coś opowiada – dodaje “prawda, że Pani Kasia jest fajna” :) ). Zapadła Pani mocno w ich sercach. Jeszcze raz serdecznie dziękujemy. Mam nadzieję, że do szybkiego zobaczenia.

Dorota T. wraz z Robertem , Iwo i Polą :) )))

 

6. Pani Kasiu,
jeszcze raz dziękujemy za 2 dni spędzone pod Pani opieką na Bagnach. Wszyscy nie wyobrażamy sobie ile stracilibyśmy sami błądząc po błocie. Bez Pani profesjonalizmu, ciepła i świetnego podejścia do dzieci. Dzieciaki bawią się teraz wyłącznie w wilki, rysie, łosie i łoszaki…

Anna, Bartosz, Basia i Tadzio Borkowscy

 

7. Dear Kate,
I wanted to write a quick message to say thank you for the great visit and send you a photo with the girls. They can’t wait for their next trip and Taryn wants to work with animals like you when she gets big. Except snakes. Please let us know if you will be in Warsaw and good luck with your busy schedule.

Eric

 

8. Cześć Kasiu,

Bardzo dziękujemy za wycieczkę dla dzieci w maju.
Poniżej – kilka słów od Adasia: “Najfajniejsze było kąpienie się w zalanej łące. Drugie najfajniejsze było robienie tropów i pokazałem je kolegom w szkole. Bardzo tęsknimy za Biebrzą i nie możemy się doczekać na następnej wizyty.”

Ściskam mocno, Annie Krasinska

 

9. Pani Kasiu,
Dziewczyny są pod wrażeniem. Ja zaplanowałem “tylko” wycieczkę z miłym przewodnikiem, a one dostały więcej: mnóstwo wrażeń i przygód nad Biebrzą. Opowiadają o spotkaniu z łosiem, pokazują zdjęcia pozostałości po uczcie wilków, a każda relacja kończy się podsumowaniem: jaka fajna była pani Kasia. Duże podziękowania.

Tadeusz z Agatką i Kasią

 

 

 

  • Facebook